Bydgoszcz. W maju (12.-14.), wybraliśmy się z dziećmi do Kujawsko-Pomorskiego Centrum Edukacji Ekologicznej w Myślęcinku. Zorganizowaliśmy dla nich Zieloną Szkołę, czyli lekcje przyrodnicze. Obserwacje ptaków, czy łapanie owadów, odbywały się w terenie. Następnie, w specjalistycznych pracowniach, np.: mikroskopowej i sali audio, dzieci mogły bliżej poznawać okazy. Były także mocne wrażenia i przełamywanie strachu, w czasie nauki jazdy konnej i obcowania z tymi pięknymi zwierzętami.
Z naszej strony przygotowaliśmy cztery lekcje o Biblii - z jakich ksiąg się składa i dlaczego warto czytać je wszystkie. Każde dziecko otrzymało przygotowany przez nas skrypt, do kolorowania i uzupełniania informacji.

Ognisko, które odbyło się w czwartkowy wieczór, jest dla mnie osobiście ilustracją Bożej wierności i dobroci, wręcz Ojcowskiej troski! Tego dnia, cały czas padał deszcz, a ognisko, wcześniej już ustalone na 20:00 i opłacone, stało pod wielkim, mokrym znakiem zapytania! Pan, który miał je przygotować, podchodził do mnie co jakiś czas, upewniając się: "- Czy robić?" Odpowiadałam: "- Robić" i tylko się modliłam, po cichu... Pan przygotował pokaźną budowlę z drew, z której przez godzinę snuł się jedynie przygnębiający dymek. Pół godziny przed wyznaczonym czasem, deszcz zelżał i dzieci wyszły na zewnątrz, pograć w piłkę. Ja zaczęłam "ulepszać konstrukcję", czyli grzebać z każdej strony przy ognisku, w nadziei na ładny ogień. Każdy z nas zaangażował się w szukanie, w miarę suchych gałązek. Ogień buchnął! Upiekliśmy sobie smaczne kiełbaski, ogrzaliśmy się i było świetnie :).
Chciałam zauważyć, że od 20:00 do 21:00 deszcz PRZESTAŁ PADAć! Kilkanaście minut później znowu lało jak z cebra!
Jeszcze często tego wieczora, spoglądałam przez okno w ciemność, gdzie w ulewnym deszczu, walecznie żarzyło się nasze ognisko :).
Dzięki Ci, Panie, za to doświadczenie i wszystkie inne.
"Będę opiewał zawsze dzieła łaski Pana! Ustami swymi będę głosił przez wszystkie pokolenia wierność twoją" (Psalm 89,2).