- "Realna Nadzieja", "Nowa Nadzieja", "Jest jeszcze nadzieja"... Tato, o co w tym wszystkim chodzi? - zapytał mój młodszy syn, podglądając napisy wyświetlające się na ekranie komputera...
- Bo widzisz, synu, chrześcijanie są ludźmi nadziei - bez zastanowienia, wezwany do odpowiedzi, wyrecytowałem zdanie, które powtarzane było chyba dziesiątki razy podczas spotkania w Kościele Baptystów. Rozmawialiśmy tam z pastorami i przedstawicielami Fundacji "Realna Nadzieja" o zorganizowaniu latem 2010 r. tygodniowego festiwalu pracy na rzecz naszego miasta - Festiwalu "Realna Akcja". O Realnej Akcji przeczytać można na stronach internetowych fundacji RN. Do tej pory akcja odbywała się w Sandorzmierzu i Tomaszowie Mazowieckim. Cieszę się, że teraz będziemy mogli zrobić coś wspólnie dla mieszkańców Łodzi.
I faktycznie, powiało nadzieją! Zapowiedzi są niezwykle obiecujące.









